![]() |
Pamiętacie słynny napój Asterixa i Obelixa? Po jego wypiciu dzielni Gallowie stawali się wręcz niepokonani - dostarczał im niezwykłej siły i ultra prędkości. Niestety, nie znam nikogo, kto mógłby uwarzyć choć cokolwiek podobnego. Mam jednak przepis na świetny, poranny eliksir mocy.
Nie będzie to nic odkrywczego, z orientalnie brzmiącymi składnikami, których nie można dostać w żadnym sklepie. Do jego wykonania wystarczy cytryna i... woda. Tak, najzwyklejsza woda. Najlepiej lekko ciepła, ale nie gorąca. Do szklanki wyciskamy sok z całej cytryny i voila! Domowy, zdrowy energetyk gotowy.
Wiem, że chyba nie ma nikogo, kto nie słyszałby o pomyśle picia wody z cytryną na czczo. A jednak nadal zaskakująco mało osób ten rytuał praktykuje. Ciężko jest pewnie zrezygnować z kubka porannej, parującej kawy, ale proponuję mały eksperyment. Przez tydzień (albo chociaż trzy dni) wypijaj zaraz po przebudzeniu szklankę wody z cytryną. Później możesz spokojnie kontynuować swój poranek. W krótkim czasie zauważysz drobne zmiany - krócej zajmie ci rozbudzanie się, szybciej będziesz miał więcej energii, wróci poranny apetyt. Czy to nie wystarczające powody, by chociaż spróbować? Pamiętaj tylko, by powstrzymać się od dodawania miodu; zdania są w tej kwestii podzielone, ale wielu dietetyków odradza spożywania większej ilości glukozy na czczo. Jeśli napój jest dla ciebie za kwaśny, na początku dodawaj sok tylko z połówki cytryny, z czasem zwiększając jego ilość. Dobrze jest pić wodę przez słomkę - kwas zawarty w cytrynie nie będzie miał szansy uszkodzić twoje szkliwo.
| Na rynku dostępne są metalowe słomki - ekologiczne i przyjazne środowisku. Wystarczy umyć i możesz użyć ponownie! |
Poranki są baaardzo ważne - w końcu to wtedy nasz organizm przygotowuje się, by sprostać wyznaczonym zadaniom. Im więcej czasu spędzisz na powolnym przechodzeniu z trybu uśpienia na tryb pełnych obrotów, tym lepiej. Chyba wszyscy wiemy, jaki to szok dla organizmu, gdy zdarzy nam się zaspać i budzimy się z 10 minutami do wyjścia. Jeżeli dzień przypomina maraton, to woda z cytryną będzie dobrym startem - nie przed czasem, nie po czasie, lecz równo z gwizdkiem.
A więc do biegu, gotowi, woda!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz